Info
Więcej o mnie.
Sezon 2012
Sezon 2011
Sezon 2010
Sezon 2009
Moje zdjęcia z wycieczek
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Kwiecień1 - 0
- 2012, Marzec9 - 1
- 2012, Luty1 - 0
- 2011, Wrzesień5 - 2
- 2011, Sierpień19 - 0
- 2011, Czerwiec5 - 2
- 2011, Maj18 - 0
- 2011, Kwiecień11 - 6
- 2011, Marzec15 - 10
- 2011, Luty1 - 2
- 2011, Styczeń2 - 0
- 2010, Listopad4 - 0
- 2010, Październik6 - 3
- 2010, Wrzesień8 - 0
- 2010, Sierpień23 - 0
- 2010, Lipiec10 - 0
- 2010, Czerwiec5 - 0
- 2010, Maj14 - 11
- 2010, Kwiecień18 - 16
- 2010, Marzec13 - 11
- 2010, Luty3 - 4
- 2010, Styczeń1 - 3
- 2009, Grudzień4 - 8
- 2009, Listopad12 - 18
- 2009, Październik8 - 0
- 2009, Wrzesień6 - 0
- 2009, Sierpień24 - 8
- 2009, Lipiec31 - 30
- 2009, Czerwiec20 - 8
- 2009, Maj20 - 30
- 2009, Kwiecień18 - 2
- 2009, Marzec4 - 0
Dane wyjazdu:
55.93 km
25.00 km teren
02:26 h
22.98 km/h:
Maks. pr.:47.72 km/h
Temperatura:7.0
HR max:189 ( 96%)
HR avg:152 ( 77%)
Podjazdy:237 m
Kalorie: 2030 kcal
Rower:HEDONISTIC GREED
Poraj - trasa dębówcówką
Sobota, 7 kwietnia 2012 · dodano: 08.04.2012 | Komentarze 0
Na wyjazd do Poraja ustawiłem się z lamisem. Trasa dojazdowa do Poraja niebieskim szlakiem rowerowym. W Poraju kilka minut postoju, na batona i picie. Mnie ze względu na ograniczenie czasowe i brak ocieplaczy na butach, nie dane jest jechać dalej z lamisem, tylko wracać do domu. Tu się żegnamy i on jedzie dalej w stronę Złotego Potoku, a ja po śladach wracam do domu. Kategoria: Częstochowa - po mieście, do 100km, Jura, Samotnie, W towarzystwie

