Info

Suma podjazdów to 127851 metrów.
Więcej o mnie.

Moje rowery
Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2012, Kwiecień2 - 0
- 2012, Marzec9 - 1
- 2012, Luty1 - 0
- 2011, Wrzesień5 - 2
- 2011, Sierpień19 - 0
- 2011, Czerwiec5 - 2
- 2011, Maj18 - 0
- 2011, Kwiecień11 - 6
- 2011, Marzec15 - 10
- 2011, Luty1 - 2
- 2011, Styczeń2 - 0
- 2010, Listopad4 - 0
- 2010, Październik6 - 3
- 2010, Wrzesień8 - 0
- 2010, Sierpień23 - 0
- 2010, Lipiec10 - 0
- 2010, Czerwiec5 - 0
- 2010, Maj14 - 11
- 2010, Kwiecień18 - 16
- 2010, Marzec13 - 11
- 2010, Luty3 - 4
- 2010, Styczeń1 - 3
- 2009, Grudzień4 - 8
- 2009, Listopad12 - 18
- 2009, Październik8 - 0
- 2009, Wrzesień6 - 0
- 2009, Sierpień24 - 8
- 2009, Lipiec31 - 30
- 2009, Czerwiec20 - 8
- 2009, Maj20 - 30
- 2009, Kwiecień18 - 4
- 2009, Marzec4 - 0
- DST 40.03km
- Teren 5.00km
- Czas 01:47
- VAVG 22.45km/h
- VMAX 46.52km/h
- Temperatura 0.5°C
- HRmax 185 ( 93%)
- HRavg 159 ( 80%)
- Podjazdy 204m
- Sprzęt Kross Level A6 Race - sprzedany
- Aktywność Jazda na rowerze
Przy zerze
Niedziela, 27 grudnia 2009 · dodano: 27.12.2009 | Komentarze 1
Krótka trasa do Go Sport'u w Auchanie, żeby kupić sobie puszkę zasypki Isostar'a z bidonem. Z domu przez miasto na Raków, wzdłuż Kucelinki do Słowika, później Nowa Wieś i wjazd do oszołoma, zakupy i powrót do domu przez Hutę Starą B.
Po ostatnich dwóch wycieczkach widzę, że zakupione wkładki do butów sprawdzają się i nie mam aż tak wychłodzonych stóp od bloku. A nabyta w ostatnim czasie chusta tunelowa się bardzo dobrze sprawdza, o wiele lepszym jest patentem niż kominiarka, w której co chwilę parują mi okulary, no i ogólnie jakoś tak inaczej się w niej oddycha. Większość dzisiejszej wycieczki w temperaturze bliskiej zera, dopiero w drodze powrotnej do domu skoczyła ona w górę do około 1.5 stopnia.